Kampanie B2B to zdecydowanie bardziej wymagający rodzaj kampanii niż B2C. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na grupę docelową, do jakiej chcemy dotrzeć. Nie tylko jest ona specyficzna, ale też po prostu dość wąska przez co trafienie do odpowiednich osób może stanowić wyzwanie.
Same cele kampanii B2B mogą być różne i tak naprawdę tożsame z tymi, które wyróżniamy w kampaniach konsumenckich. Naszym zadaniem może być pozycjonowanie marki wśród środowiska biznesowego, budowanie świadomości nowych produktów czy bezpośrednie pozykiwanie leadów od zainteresowanych współpracą.
Nie ma jednak dla nas rzeczy niemożliwych a i na ten typ kampanii mamy swoje sposoby. Kluczowe jest dobranie odpowiednich kanałów komunikacji, w których trafienie do osób zarządzających firmami jest nieco łatwiejsze. Pierwszym kanałem, który przychodzi dość naturalnie na myśl jest oczywiście LinkedIn, który mimo swojej ceny (to jeden z droższych kanałów social media) pozwala na bardzo dokładne taregowanie. Dzięki dokładnemu researchowi o grupie docelowej jesteśmy w stanie niezwykle precyzyjnie wybrać naszą grupę docelową, a LinkedIn daje nam tu naprawdę dużo możliwości – od ustawiania takich parametrów jak wielkość firmy, dokładna nazwa stanowiska czy lata doświadczenia po pełnione funkcje i przypisane umiejętności.